Badania pokazują, że kobiety mają niezwykle silne preferencje wobec swojej grupy - 4,5 razy wyższe niż mężczyźni. Tymczasem mężczyźni nie mają statystycznie istotnych preferencji wobec swojej grupy. Pomyśl o tym. 4,5 razy. 450%. Naprawdę trudno sobie wyobrazić, w jaki sposób tak silne preferencje wobec swojej grupy muszą wpływać na ich myślenie w praktycznie każdej kwestii. Dlatego nigdy nie dziwi mnie, że większość kobiet automatycznie staje po stronie kobiet, nawet jeśli oznacza to ignorowanie faktów i dowodów.