Uważam, że eksplozja inteligencji byłaby całkowitą katastrofą dla ludzkości. Niemożliwe jest zejście z krzywej wykładniczej. Ale krzywa wykładnicza musi być nawigowana przez wyraźne funkcje krokowe. Nasze społeczeństwo, zarówno w kontekście instytucji, jak i sposobu, w jaki ludzie pracują, musi mieć możliwość osiągnięcia równowagi. Ludzie przetrwali dzięki adaptacji i przekazywaniu swojej wiedzy jako narzędzi do przetrwania. Jeśli środowisko zmienia się zbyt szybko, to nie ma spójności w systemie, aby przekazać te narzędzia do przetrwania. System staje się niezwykle niestabilny.