Każdego roku podczas Nowego Roku można zobaczyć życie tych, którzy przez całe życie grali w gry fabularne: im bardziej w przeszłości „wzywali wiatry i deszcze”, tym bardziej odczuwają lęk przed utratą znaczenia po rezygnacji/odebraniu władzy oraz niemal złośliwy opór wobec zaawansowanej produkcji/idei. Bez względu na płeć, zarówno mężczyźni, jak i kobiety wchodzą w to. System wypowiedzi danej osoby, czy jest pozytywny, otwarty, może dobrze odzwierciedlać jej osobowość. Życie powinno być ogromną, nieskończoną grą strategiczną (RTS), a nie coraz węższą, ograniczoną grą fabularną (RPG). Różne dzieci z Azji Wschodniej, jeśli również dziedziczą gry fabularne, żyjąc w spojrzeniach innych, z pewnością nie będą mogły być pewne siebie. Wszystkie negatywne emocje pochodzą niemal z tego, że stawiasz spojrzenia i oceny innych ponad własną definicję wartości i potrzeb. A ci, którzy naprawdę poważnie podchodzą do życia, mają zupełnie inny stan. Ich życie rozwija się powoli, rzadko można zobaczyć na ich twarzach złość, nawet jeśli rzeczywiście przeżywają trudności lub są uważani za „niższych”.