Popularne tematy
#
Bonk Eco continues to show strength amid $USELESS rally
#
Pump.fun to raise $1B token sale, traders speculating on airdrop
#
Boop.Fun leading the way with a new launchpad on Solana.

Jameson Lopp
Jeśli korelacja się utrzyma, powinniśmy oczekiwać, że wskaźniki urodzeń całkowicie załamią się w przypadku, gdy biotechnologia zdoła rozwiązać problem starzenia się, a oczekiwana długość zdrowego życia wzrośnie w sposób paraboliczny?

Object Zero29 lis 2025
Kryzys wskaźnika urodzeń i użyteczność ekonomiczna urodzenia
To naprawdę dziwne, ale podejrzewam, że jest to pomijane w literaturze badań społeczno-ekonomicznych.
Poniżej przedstawiam 2 strefy na tym samym wykresie.
Różowa strefa na lewym wykresie pokazuje użyteczną ekonomiczną żywotność 1 ludzkiego urodzenia w roku 1851.
Zielona strefa na prawym wykresie pokazuje użyteczną ekonomiczną żywotność 1 ludzkiego urodzenia w 2011 roku.
Teraz, dzięki postępom medycznym, sanitarno-epidemiologicznym, zdrowiu publicznemu itd., znacznie poprawiliśmy oczekiwaną długość życia i zmniejszyliśmy umieralność niemowląt. Oznacza to, że urodzenie w 2011 roku ma znacznie więcej godzin produkcji ekonomicznej niż urodzenie w 1851 roku. Historyczne wskaźniki umieralności naprawdę ograniczały oczekiwaną ekonomiczną długość życia urodzenia, ale jak bardzo?
Różowa powierzchnia po lewej = 40 lat * 40% + ( 40 lat * 30% )/2
= 22 lata pracy ekonomicznej na urodzenie (o rany!)
Zielona powierzchnia po prawej = 51 lat * 98%
= 50 lat pracy ekonomicznej na urodzenie.
Te liczby są ogromnie różne.
Oczekiwana długość życia człowieka przy urodzeniu wzrosła o 127% w ciągu 160 lat. Mimo że pracujemy do mniej więcej tego samego wieku.
Oznacza to, że w kategoriach ekonomicznych 1 urodzenie w 2011 roku jest warte 2,27 urodzenia w 1851 roku. Jak ten wzrost użyteczności ekonomicznej na urodzenie ma się do załamania liczby urodzeń?
Dziś na całym świecie przypada 2,31 urodzenia na kobietę.
W 1850 roku przypadało 5,82 urodzenia na kobietę.
5,82/2,31=2,52
Czyli mamy 2,27-krotny wzrost użyteczności na urodzenie i 2,52-krotny spadek liczby urodzeń? Te wskaźniki są w granicach 10% od siebie, niemal idealnie śledzą się odwrotnie, aby dać stałą ilość „ludzkiej użyteczności ekonomicznej urodzonej na kobietę”.
Uważam, że to zdumiewający zbieg okoliczności.
Czy załamanie wskaźnika urodzeń to tylko podaż i popyt? Czy zyski w długości życia po prostu stworzyły tymczasową nadpodaż jednostek ludzkiej użyteczności?
Kryzys demograficzny może być po prostu siłami rynkowymi. A raczej, to po prostu makroekologia.


4,25K
Najlepsze
Ranking
Ulubione


